Konkurs kobiet rozpoczął w sobotnie przedpołudnie 16 sierpnia weekend z FIS Grand Prix 2025 w Wiśle. Emocji w nim nie zabrakło, a skoczkinie, które zameldowały się na podium stoczyły ciekawą rywalizację. Ze zwycięstwa cieszyła się ostatecznie Słowenka Nika Prevc, wyprzedzając Japonkę Nozomi Maruyamę oraz Abigail Strate z Kanady. Najlepiej z Polek wypadła Anna Twardosz, zajmując 7. miejsce.

Na wstępie letniego sezonu Nika Prevc potwierdza znakomitą dyspozycję. Dziś w Wiśle osiągała w seriach konkursowych 127 i 121 metrów. Te próby pozwoliły Słowence liderować na półmetku, a kilkanaście minut później odnieść wartościowe zwycięstwo. - Skoki były lepsze, jak w Courchevel. Staram się cieszyć się zawodami - oznajmiła Prevc, której przewaga nad Nozomi Maruyamą z Japonii (125 m i 127,5 m) wyniosła dokładnie 7,4 punktu.

Na najniższym stopniu podium stanęła reprezentantka Kanady Abigail Strate (127 m i 123 m), która do triumfatorki straciła 16,5 pkt., a równocześnie o zaledwie 0,2 pkt. wyprzedziła Japonkę Sarę Takanashi. - Nie były to moje najczystsze skoki, ale jestem zadowolona. Zamierzam pracować dalej, bo celem jest bycie w jak najwyższej formie zimą - stwierdziła Kanadyjka.

Reprezentantki Polski sobotę w Wiśle mogą zaliczyć do udanych, gdyż w komplecie zameldowały się w finale zawodów. Anna Twardosz (118,5 m i 116 m) ponownie załapała się do czołowej “10”, zajmując 7. lokatę. - Cieszą mnie moje skoki. Są w nich pewne błędy, ale powoli idziemy do przodu - stwierdziła najlepsza z biało-czerwonych.

Bardzo dobry występ i 11. miejsce, a tym samym rekord życiowy, stał się udziałem Poli Bełtowskiej (120,5 m i 111,5 m). Na 29. pozycji zmagania ukończyła Nicole Konderla (112,5 m i 87,5 m).